Kwietniowa zbiórka Zastępu Zastępowych rozpoczęła się w piątkowy wieczór na mszy św. w pallotyńskiej parafii św. Andrzej Boboli w B-Białej. Dlaczego akurat tam? Powód był prosty - Ekstremalna Droga Krzyżowa (więcej TUTAJ ), która w tym miejscu odbywa się w górach. W sumie, to nie zdecydowaliśmy się na żadną z harcore'owych tras - 45 lub 55 km, lecz na trasę "na wzór EDK - 20 km", a to dlatego, że nazajutrz musieliśmy być żywi... Było nas tylko trzech, mianowicie: ja, Stefan i Piotrek, nasz drużynowy. Kolejno każdy z nas nawigował i tym samym każdemu udało się zgubić... Tak, Piotrkowi też! Jego skrót zakończył się przejściem przez czyjąś posesję. Sama EDK jest rzeczywiście dużym przeżyciem. Powiedzieć, że było ciężko, to nic nie powiedzieć (choć prawdziwa droga krzyżowa była jeszcze przed nami - ale o tym dalej). Ale przecież właśnie o to w tym wszystkim chodzi. Nasz czas (którego, nawiasem mówiąc już nie pamiętam) nie był specjalnie imponujący, no, ale przecież ni...