Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2017

ZZZ 07-08.04.17 r.

Kwietniowa zbiórka Zastępu Zastępowych rozpoczęła się w piątkowy wieczór na mszy św. w pallotyńskiej parafii św. Andrzej Boboli w B-Białej. Dlaczego akurat tam? Powód był prosty - Ekstremalna Droga Krzyżowa (więcej TUTAJ ), która w tym miejscu odbywa się w górach. W sumie, to nie zdecydowaliśmy się na żadną z harcore'owych tras - 45 lub 55 km, lecz na trasę "na wzór EDK - 20 km", a to dlatego, że nazajutrz musieliśmy być żywi... Było nas tylko trzech, mianowicie: ja, Stefan i Piotrek, nasz drużynowy. Kolejno każdy z nas nawigował i tym samym każdemu udało się zgubić... Tak, Piotrkowi też! Jego skrót zakończył się przejściem przez czyjąś posesję. Sama EDK jest rzeczywiście dużym przeżyciem. Powiedzieć, że było ciężko, to nic nie powiedzieć (choć prawdziwa droga krzyżowa była jeszcze przed nami - ale o tym dalej). Ale przecież właśnie o to w tym wszystkim chodzi. Nasz czas (którego, nawiasem mówiąc już nie pamiętam) nie był specjalnie imponujący, no, ale przecież ni...

Biwak 01-02.04.2017 r.

To był bardzo spontaniczny wyjazd, oto jak do niego doszło: W poniedziałek zadzwonił do mnie Maciek, nasz kucharz, proponując biwak w jego rodzinnej Kłodnicy. Chwila zastanowienia i podjąłem decyzję. Jedziemy! Spotkaliśmy się około godziny 11.00. w sobotę. Zaczęliśmy od zrobienia zakupów, po czym udaliśmy się do lasu, gdzie zagraliśmy w kilka gier. Po powrocie bez trudu rozpaliliśmy ognisko i ugotowaliśmy na nim obiad. Trzeba przyznać, że nie był zbyt wyszukany: ryż, pierś z kurczaka i sałatka. No, ale następnym razem zrobimy coś ambitniejszego :). Po obiedzie zajęliśmy się przygotowaniem gry nocnej, oraz wygrabiliśmy trawniki przed okolicznym cmentarzem. O 17.15. wszystko było już gotowe, a ponieważ stwierdziliśmy, że gra może okazać się za długa, to pierwszy etap postanowiliśmy zrobić za dnia. Tak więc o 17.30. wyruszyłem wraz z Mateuszem na wcześniej wybrane przez nas miejsce, a reszta miała nas znaleźć. Podchody! Chłopaki musieli zmierzyć się jednak nie tylko ze znakami p...